Zaczynamy od oddychania brzuchem (tzw. oddychanie przeponowe). Skupiamy się na oddechu i okolicy pępka. Nie napinamy się. Ważna jest postawa pasywna, bez „muszę” i „powinienem”. Przez chwilę szukamy swojego, spokojnego rytmu oddychania. Brzuch unosi się i opada (dobrze mieć luźne ubranie).
- Spokojnie wdychamy powietrze (głęboki wdech).
- Zatrzymujemy na chwilę.
- Bardzo powoli wydychamy powietrze (wydech dłuższy niż wdech).
Nie musi być idealnie. Ważne, żeby było naturalnie. Nie przesadzajmy z długością zatrzymywania powietrza. Po kilku, kilkunastu razach oddech powinien naturalnie się wydłużyć. Możemy do tego powtarzać w myślach pozytywne dla nas słowa. Np. przy wdechu: „Wdycham spokój, odprężenie”. Przy wydechu: „Wydycham napięcie, stresy”.
Proste ćwiczenie, ale nie zawsze łatwe na początku. Trening czyni mistrza.
