Przykrą prawdą jest to, że człowieka bardzo łatwo zranić, złamać czy nawet zniszczyć. Jesteśmy kruchymi istotami.
Ten, kto chce być zawsze silny, lub uważa się za takiego, prędzej czy później się zawiedzie. Jesteśmy słabi wobec przyrody, wobec innych ludzi, wobec chorób i śmierci. To naturalne. Nie jesteśmy bóstwami, herosami ani panami świata.
Uznanie swojej kruchości pozwala budować inną siłę. Człowieka można co prawda łatwo przewrócić, ale jak podpowiada chińskie przysłowie „wstając może podnieść coś z ziemi”. Wyobrażenie siebie jako zawsze silnego, okazuje się zbędnym balastem. Wobec przeciwności losu, znając swoje słabości, akceptujemy je. Uginamy się czasami, ale nie łamiemy.
