Tłok

Żyjemy w stresujących warunkach. Mieszkanie w dużych skupiskach ludzi jest bardzo obciążające. Przez setki tysięcy lat ludzie dzielili środowisko ze znacznie mniejszą liczbą współplemieńców, których dodatkowo mogli osobiście dobrze poznać. Wiedzieli kto należy do ich grupy, a kto jest obcy.  Dodatkowo mieli do dyspozycji mnóstwo przestrzeni.  Rozwój miast nastąpił w ciągu ostatnich kilku tysięcy  lat, a w ostatnich stuleciach coraz więcej ludzi  (bo jest nas coraz więcej) mieszka w zatłoczonych zbiorowiskach. Ewolucja nie miała czasu przygotować nas na tego typu wyzwania. Jesteśmy biologicznie nieprzystosowani do życia w „mrowisku”. Próbujemy nie pchać się na siebie, ale jest to ciągle dalekie od komfortu.