Plotka kojarzy się zwykle raczej negatywnie, z obgadywaniem, albo z przekazywaniem fałszywych, krzywdzących informacji. Na pewno często do tego właśnie sprowadza się plotkowanie. Okazuje się jednak, że plotka może być także pożyteczna. Służy podtrzymaniu relacji społecznych w większych grupach. Takie spojrzenie prezentuje Yuval Noah Harari w książce „Od zwierząt do bogów”. W przeszłości gatunku ludzkiego dzięki rozwojowi mowy i wymianie informacji na temat członków stada, homo sapiens zaczęli łączyć się w większe społeczności. Wcześniej, gdy grupa była zbyt duża, rozpadała się, podobnie jak to ma miejsce u naszych krewniaków szympansów. Ludzie nie byli w stanie żyć ze sobą, jeśli się nie znali. Autor przytacza badania zgodnie z którymi plotka jest w stanie spoić grupę około 150 osobników – podobno tylu ludzi jesteśmy w stanie faktycznie znać. Nawet w obecnych czasach, wspólnoty tej wielkości są w stanie sprawnie funkcjonować (bez dodatkowych struktur) dzięki temu, że ich członkowie znają się nawzajem i plotkują o sobie.
