Lęk w Głowie

Chociaż jesteśmy dobrze przystosowani do przeżywania krótkotrwałego stresu w reakcji na konkretne wydarzenie (np. tygrys w dżungli) to ze stresem w głowie radzimy sobie znacznie gorzej. Nasza umiejętność myślenia abstrakcyjnego staje się wtedy bronią, którą obracamy przeciwko samym sobie. Odrywamy się od „tu i teraz”, tworzymy, nie zawsze słusznie, ciąg zdarzeń biegnących od Wyobrażone przez Możliwe i Prawdopodobne aż po Realne. Tworzymy w głowie Czarne Scenariusze, a ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Ma to swój sens i logikę. Właściwie jest to nasza podstawowa natura jako ludzi – jesteśmy kreatorami rzeczywistości umysłu i potrafimy myśleć o tym, czego jeszcze lub już nie ma. W przypadku Lęku ta nasza skłonność do wyobrażania sobie nieistniejących światów staje się jednak ogromną pułapką. Nasza fantazja prowadzi nas za daleko, a zdolność racjonalnej oceny słabnie pod wywołującymi przykre emocje obrazami.

Łatwo dać się w ten sposób zaczarować. Z odczarowaniem nie jest już tak łatwo.

Jak odróżnić to co wyobrażone od tego co realne? Warto sprawdzić czy mam żelazne dowody na to, że tak się właśnie stanie. Warto też każdemu negatywnemu wyobrażeniu, które wydaje nam się możliwe dać przeciwwagę w postaci co najmniej dwóch innych, równie możliwych a mniej negatywnych, czy nawet dających nadzieję na pozytywny przebieg sytuacji.

Trzeba też mówić swoim wyobrażeniom bezlitosne STOP i rozwijać umiejętność patrzenia na siebie i proces myślenia z boku. Jeśli przyłapuję się na zamartwianiu, lepiej przerzucić się na bardziej konstruktywną czynność, najlepiej coś co zaangażuje nas fizycznie.

Dla lubiących medytacje, można pomedytować na wszelkie dowolne sposoby. Najprostszy z nich to po prostu siedzenie, spokojne oddychanie i obserwowanie siebie. Doświadczenia zmysłowe. Szalejące w głowie myśli. To wszystko jest jak liście w jesienny dzień. Widzimy. Nie oceniamy. Oddychamy.

Wszystko to wymaga sporej samodyscypliny i podobnie jak pielenie ogródka, nie jest czymś co można raz na zawsze zakończyć. Zwłaszcza w trudnych czasach.