Osoby, które w doświadczyły krzywd ze strony innych ludzi często uważają, że są słabe. Sądzą, że są „typem ofiary”, że coś w ich osobowości sprawia, że sobie nie poradziły, nie uniknęły nieszczęścia, albo nie umiały przeciwstawić się oprawcy.
Takie osoby zwykle nie dostrzegają tego, ile wewnętrznej siły trzeba mieć żeby przebrnąć przez piekło, przetrwać. Nie zauważają godnych podziwu cech charakteru, które im w tym pomogły i tych, które udało im się wypracować w tak trudnych warunkach. Nie doceniają swojej wewnętrznej mocy.
Nie trzeba być typem ofiary, żeby stać się ofiarą. Tak jak zwierzę upolowane przez myśliwego w lesie nie ma specjalnych predyspozycji do bycia zastrzelonym.
